Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Zbrodnia i kara - streszczenie

stała się także Sonia. Niepokój budzi w mordercy także przebiegły i inteligentny oficer Porfiry Pietrowicz. Podczas pierwszej wizyty oficer dokładnie przepytuje Rodiona prowokując go do nerwowych zachowań. Sprowokował także młodzieńca do wyjawienia swoich tez na temat niepodleganiu wybitnych jednostek ograniczeniom moralnym kierując podejrzenia na swoją osobę. W tym czasie Rodion poznał również Swidrygajłowa, krzywdziciela Duni, który obudził w nim uczucia odrazy i wstrętu. Raskolnikow coraz częściej też bywał w domu Soni. Podziwiał upadłą prostytutkę za jej cierpienie i walkę, jakiej podejmuje się na co dzień. Z dnia na dzień coraz bardziej zbliżał się do Soni, a częste wizyty u Porfirego skłoniły wreszcie młodzieńca do wyznania dziewczynie prawdy na temat zbrodni. Sonia potępiła jego czyn, ale równocześnie okazała współczucie zbrodniarzowi. Nakłaniała go do przyznania się do winy, jednak Rodion nie czuł się winny, uważał, iż jako jednostka mocna i silna ma prawo do łamania zasad ustalonych dla pospolitego ogółu.

Swidrygajłow przybył do Petersburga i wynajął mieszkanie w pobliżu Soni. Tam też podsłuchał rozmowę Raskolnikowa z dziewczyną. Rodion niepokoił się zachowaniem Swidrygajłowa i zastanawiał się, dlaczego okazywał on taką dobroć dzieciom Marmiełodowa.

Ostatnia z rozmów z oficerem śledczym wzbudziła w mordercy przekonanie, iż oficer wie, kto popełnił zbrodnie, oczekuje jedynie na przyznanie się zbrodniarza. Rodion pożegnał się z matką i siostrą. Następnie udał się na policję i przyznał się do winy. W trakcie toczonego procesu opisał motywy swojej zbrodni. Rodiona skazano na osiem lat katorgi syberyjskiej, gdyż wzięto pod uwagę jego ciężki stan psychiczny, przyznanie się do winy i inne okoliczności łagodzące. Na Syberię udała się ze skazanym także Sonia. Mężczyzna